„Nie bać się własnej wyobraźni” — o Warsztatach kreatywnego pisania z Kasią Bolec

„Nie bać się własnej wyobraźni” — o Warsztatach kreatywnego pisania z Kasią Bolec

0 2867

Czy kreatywność jest potrzebna w życiu codziennym? Do odpowiedzi twierdzącej przekonują twórcy rzeszowskiego projektu Gejzer kreatywności, upatrując cel swojej działalności w „przypomnieniu sobie jak to było wspaniale mieć otwarty umysł”. 25 lutego 2015 roku zorganizowali w Rzeszowskim Inkubatorze Kultury trzecie z rzędu spotkanie, wyzwalające pomysłowość.

Podczas Warsztatów kreatywnego pisania z Kasią Bolec — poetka ta poprzez zaproponowane uczestnikom zadania z kategorii creative writing udowodniła, że twórcze myślenie jest czymś, co można doskonalić. Jej gość, poeta Jacek Napiórkowski podzielił się refleksjami na temat poezji.”Poezja jest czymś w rodzaju wytrycha dla języka” — tłumaczył — „Poeta musi być demiurgiem, który wyciąga z języka rzeczy nienaświetlone.” Docenił wartość nudy, upatrując w niej szansy poetyckiej na pobudzenie kreatywności, czyli cechy ważnej w codziennym życiu. Napiórkowski radził, by iść śladem własnej wyobraźni, bo to ona jest wizytówką każdego poety. Ponadto — nie ulegać modom, nie dbać o poprawność polityczną, dużo czytać, z tym, że nie sugerować się cudzym warsztatem. Przestrzegał przed używaniem mało cenionych metofor dopełniaczowych, w stylu: Jesteś jesienią mojego smutku

Na koniec odczytał swój ulubiony wiersz, wyrażając zachwyt dla jego twórcy, Osipa Mandelsztama.

Na warsztatach nie zabrakło rzeszowskiego celebryty (?) Artura Hippego.

Zdjęcia: Jacek Miciuda

BRAK KOMENTARZY

Napisz komentarz