Udekoruje wszystko — Iwona Litwin (wywiad)

Udekoruje wszystko — Iwona Litwin (wywiad)

0 809

Ma przeczucie, odwagę, pomysły i przede wszystkim zmysł artystyczny. Iwona Litwin z Albigowej — mama trojga dzieci i właścicielka firmy Dekoracje4u.pl zdradziła nam swoje zawodowe inspiracje.

Zakładam, że nie łatwo pogodzić prowadzenie firmy z obowiązkami mamy. Jakie masz patenty na efektywne współgranie tych dwóch ról?

Na początku było ciężko — maleńkie dziecko i ogrom obowiązków, jakie spadły na nas z dnia na dzień, ale wszystko udało nam się unormować. Mam wspaniałego męża, który zawsze mi pomaga, i równie niezawodną rodzinkę. Cieszę się, że mogę być mamą, a jednocześnie realizować się w tym, co lubię. Dekorując kościoły, sale balowe czy kluby pomagam uświetnić ważne dla klientów chwile. Satysfakcja z dobrze wykonanego zlecenia daje mi energię do dalszego działania. A uśmiech na twarzach klientów jest bezcenny.

Potrafisz udekorować wszystko. Jakie zlecenie było dla Ciebie największym wyzwaniem?

Hmm.. czy potrafię wszystko udekorować? Powiedziałabym raczej: staram się udekorować wszystko w taki sposób, aby klienci byli zadowoleni i jednocześnie zaskoczeni końcowym efektem. Zależy mi na tym, by realizacja stworzonej w myślach wizji, idealnie odzwierciedlała zamysł. Każde zlecenie staje się wtedy wyzwaniem. Nigdy się nie poddaję — nie zdarzyło mi się zrezygnować ze zlecenia tylko z tego powodu, że uznałam, iż jego realizacja jest niemożliwa. Daję radę <śmiech>. Kiedy mam okazję wykazać się wyobraźnią, czuję dużą frajdę.

dekoracje3

Co lubisz w swojej pracy najbardziej?

Uwielbiam wyzwania — nowe motywy, połączenia kwiatowe, innowacyjne rozwiązania. Kiedy zadowolony klient mówi, że to jest to, że o to właśnie mu chodziło — czuję ogromną satysfakcję.

Dodaje mi to skrzydeł do dalszego działania i tworzenia.

Skąd czerpiesz inspiracje na wykonywane dekoracje?

Najbardziej inspiruje mnie otoczenie — uważna obserwacja rodzi wiele pomysłów. Po inspiracje zaglądam też czasem do Sieci. Połączenie rozwiązań zastosowanych przez innych z własnymi wizjami daje ciekawy efekt. Przykładam dużą wagę do rozmowy z klientami — chcę poznać ich wizję. Zdarza się, że klienci sami mają pomysł na dekoracje. Moim zadaniem jest je urzeczywistnić.

dekoracje

Łatwiej udekorować kino na event czy kościół na ślub?

Bywają zlecenia tzw. łatwiejsze, kiedy udekorowanie miejsca nie rodzi żadnych problemów, ale zdarzają się i takie budynki, które ciężko upiększyć. Mimo trudności dobieram do każdego zlecenia odpowiednią kolorystykę i styl. Myślę jednak, że mając do wyboru udekorowanie kina lub kościoła, wybrałabym jednak to pierwsze. Kościoły wyglądają z reguły podobnie. Klimat jest jakby już narzucony z góry. Kino daje większą szansę na zabłyśnięcie nowościami czy innowacyjnością.

Czy znajdujesz czas na dekorowanie własnego domu?

Staram się, bo w „upiększonym” domu lepiej się czuję. Nie zawsze jednak starcza mi czasu na tworzenie dekoracji na własny użytek. Mimo to mój salon jest zawsze pełny ozdób wszelkiego typu, co wynika z faktu, że pełni od poniedziałku do piątku rolę mojej pracowni. Dzięki temu przygotowywane na bieżąco dekoracje tworzą w nim swoisty klimat.

dekoracje2

KOMENTARZE DO WPISU NA FACEBOOKU



BRAK KOMENTARZY

Napisz komentarz