VII Przegląd Twórczości Artystycznej Osób Niepełnosprawnych Powiatu Łańcuckiego

VII Przegląd Twórczości Artystycznej Osób Niepełnosprawnych Powiatu Łańcuckiego

0 1732

Radość, podekscytowanie, satysfakcja
— jakie uczucia wzbudził VII Przegląd Twórczości Artystycznej Osób Niepełnosprawnych Powiatu Łańcuckiego
(subiektywna relacja jednego z uczestników)

Kałuże na parkingu, czerwone jagódki w szatni, uśmiech na twarzy

Pełna ciekawości, podekscytowania, a jednocześnie niepokoju — wbiegam, skacząc po kałużach, w progi Hotelu Łańcut. Jest 22 października 2014 roku, deszczowa środa, godzina jeszcze bardzo przedpołudniowa. W gwarze zapracowanego Łańcuta, muzyka rozbrzmiewa o tej porze tylko tutaj. Ostatni raz zerkam na ręcznie wykonane zaproszenie: VII Przegląd Twórczości Artystycznej Osób Niepełnosprawnych Powiatu Łańcuckiego. O cyklicznej imprezie, organizowanej przez Niepubliczny Ośrodek Rewalidacyjno-Wychowawczy Caritas w Wysokiej, Starostwo Powiatowe w Łańcucie oraz Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, przeczytałam wszelkie możliwe wzmianki w Internecie. Pierwszy raz natomiast mam okazję uczestniczyć w tej imprezie osobiście. Pierwsze kroki kieruję tam, gdzie zwykle dzieje się wiele, tj. do szatni. Nie zwiodło mnie kobiece przeczucie — to tutaj mam okazję przyjrzeć się ostatnim przygotowaniom do występu wychowanków NORW Caritas w Wysokiej. Podekscytowane dzieci i ich nie mniej zestresowani opiekunowie, poprawiają ostatnie detale w starannie przygotowanych strojach. Zielone sukienki z czarnym paskiem dla dziewcząt oraz granatowe czapeczki na głowach chłopców to stylizacja, która może wzbudzić uśmiech sympatii. Przy recepcji witają mnie pracownicy NORW i wskazują drogę do sali balowej. „Wow” — cisną się na usta słowa zachwytu na widok ilości przygotowanych stolików. Liczba zaproszonych gości (blisko 300) na imprezę robi na mnie wrażenie. Kierownik NORW Janina Surmacz wita przybyłych, co dla mnie staje się okazją do zaznajomienia się z twarzami osób, mających, z racji swego stanowiska, wpływ na jakość pomocy osobom niepełnosprawnym w powiecie łańcuckim.
Głos zabiera dyrektor Caritas Archidiecezji Przemyskiej ksiądz Artur Janiec, życząc zgromadzonym udanej zabawy. Starosta powiatu łańcuckiego Adam Krzysztoń odwołuje się do historii NORW w Wysokiej, wyrażając jednocześnie radość z istnienia tego ośrodka oraz doceniając znaczenie imprez przezeń organizowanych. Jolanta Szpunar, nauczycielka ze Szkoły Medycznej w Łańcucie, podkreśla znaczenie NORW dla środowiska lokalnego, szczególnie dla uczniów, mogących odbywać tam praktyki. Burmistrz Łańcuta Stanisław Gwizdak podkreśla przychylność miasta dla podobnych uroczystości oraz deklaruje chęć dalszego wspierania inicjatyw na rzecz niepełnosprawnych w powiecie łańcuckim.

Entuzjazm prowadzącej, urokliwe występy, emocje gości

Wypowiedzi rozpoczynające Przegląd potęgują poziom podekscytowania. Już niedługo. Już za moment! „Będzie, będzie zabawa, będzie się działo” — śpiewa Hubert, nie czekając na oficjalne rozpoczęcie balowania. Wtóruje mu Andżelika i Gabrysia, przytupując i podskakując pod sceną. Nagle na podest wkracza zwinnym krokiem prowadząca tę imprezę Magdalena Piwnicka, master of ceremony. Pięknym, radiowym głosem — improwizowanym rymem — obwieszcza rozpoczęcie Przeglądu, zapowiadając następnie pierwsze występy. Repertuar, przygotowany przez zaproszone ośrodki, stowarzyszeni i organizacje, jest niezwykle różnorodny. Mam okazję, między innymi, słuchać piosenek wojennych w wykonaniu chóru z Domu Pomocy Społecznej w Łańcucie, uśmiechnąć się przy pantomimie, przygotowanej przez Polski Związek Głuchych w Łańcucie, zamyślić przy piosenkach młodzieży ze stowarzyszenia „Perełki” i popłakać ze wzruszenia podczas przedstawienia, przygotowanego na podstawie książki „Oskar i pani Róża” Érica-Emmanuela Schmitta, przez podopiecznych Warsztatów Terapii Zajęciowej w Białobrzegach. Swoje odczucia i emocje konfrontuję z opiniami innych gości. „Zabawa jest bardzo udana” — dzieli się jako pierwsza swoim zdaniem mama dziesięcioletniej Julii. „Wszystkie występy bardzo ciekawe” — ocenia mama Justyny i Oli, zauważając ponadto że „każdy był inny.” Zachwytu nie kryje także inna mama: „Wszystko mi się bardzo podoba. Te występy bardzo ładne — wszystkich tych ośrodków. Wszystko było super.” Także dzieci przejawiają radość z uczestnictwa w Przeglądzie.
Ania, jedna z uczestniczek, najmilej wspomina piosenkę „Hej, sokoły”. Ola, z kolei, pląsy na parkiecie. „Tańczyłam z panią Ewą, panią Patrycją, panem Dominikiem” — wymienia z nieukrywanym zadowoleniem swoich partnerów.

Satysfakcja z występów, pomagania i udanego dnia

O znaczenie wydarzeń, takich jak Przegląd, pytam Jadwigę Cwynar, dyrektora Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności w Łańcucie: „Takie imprezy są bardzo potrzebne” — oświadcza zdecydowanie. Zwraca uwagę na radość, jaką czerpią z niej zarówno uczestnicy, jak i goście. „Bawiłam się wspaniale” — dodaje — a na ostatnim występie [przedstawienie „Oskar i pani Róża” — przyp. PR] nawet się wzruszyłam.”
O przygotowaniach do przedstawienia i znaczeniu zajęć teatralnych dla młodzieży opowiadają pracownicy Warsztatów Terapii Zajęciowej w Białobrzegach. „Zwykle zaczyna się od słów: <<Robimy przedstawienie>>” — wyjaśnia Elżbieta Rejman — „Aktorzy bardzo długo przygotowywali się do tego występu. Stresowali się, po nocach nie spali. Bardzo im zależało, żeby dobrze wypaść. Trzeba przyznać, że bardzo emocjonalnie podeszli do swoich ról.” Kamila Młynek-Baj dodaje: „Nasza młodzież jest przyzwyczajona do pokazów — chcemy wychodzić do ludzi, dlatego staramy się brać udział we wszystkich wydarzeniach skierowanych do osób niepełnosprawnych lub z myślą o nich.”
Znaczenie Przeglądu nie tylko dla środowiska lokalnego, rodzin osób występujących, ale także ich samych, podkreśla — uczestnicząca w imprezie — psycholog Maria Kaczka: „Możliwość zaprezentowania się na Przeglądzie i innych podobnych imprezach ma znaczący wpływ na poczucie wartości jego uczestników. Każdy chce być doceniany, a takie wydarzenie jest okazją do zaspokojenia, tkwiącej w nas, potrzeby uznania. Osobom niepełnosprawnym szczególnie warto umożliwiać jej realizację, na przykład poprzez organizację takich uroczystości. Warto także dodać, że Przegląd jest doskonałą okazją do wspólnego przeżywania radości.”

Znaczenie imprezy podkreślają także wolontariusze, zaangażowani w jej przygotowanie i przebieg. „Lubimy pomagać” — tak swoją motywację przy obsłudze Przeglądu opisuje Ewa, członkini Szkolnego Koła Caritas przy Zespole Szkół Technicznych w Łańcucie. Jej kolega Wojtek dodaje, że mimo zmęczenia, czuje po dzisiejszym dniu, przede wszystkim, radość z przeżycia ciekawego dnia oraz ogromną satysfakcję.

Z takim też uczuciem ja sama opuszczam mury Hotelu Łańcut. Nucąc pod nosem: „Będzie, będzie zabawa…” i pokonując kałuże na parkingu, czuję się napełniona pozytywną energią.

BRAK KOMENTARZY

Napisz komentarz